Praca w Polsce

09.04.2017
Dziś coraz częściej słyszy się opinie, że bezrobocie w Polsce nie jest już problemem. Obecnie większość Polaków nie powinno mieć więc żadnych trudności ze znalezieniem pracy bez względu na to czy są mniej, czy może bardziej wykwalifikowani. Dodatkowo w wielu fabrykach, magazynach czy hurtowniach pracują obcokrajowcy, głównie ze Wschód, co oznaczałoby, że w Polsce wręcz brakuje rąk do pracy.
 
Widoczny brak pracowników 
 
Zgodnie z szacunkami, aż 41 % pracodawców sygnalizuje brak kadry. Przyczyną jest nie tylko fizyczny brak pracowników, ale także ich niedostateczne umiejętności czy nawet brak doświadczenia, tak istotny w wielu branżach. Firmy radzą sobie z tym, jak tylko mogą skłaniając np. zatrudnioną już kadrę do rozwoju i dalszego kształcenia. Tych mniej wykwalifikowanych, udaje się bowiem pozyskać nieco szybciej, więc zwalniają miejsce nowym. 
 
W jakich branżach brakuje pracowników?
 
W Polce wciąż brakuje pracowników niewykwalifikowanych, którzy wykonują tę najtrudniejszą, ponieważ fizyczną i mało interesujący pracę. Ten trend obserwuje się głównie ze względu na niezwykle małe zarobki, jakie te branże oferują kandydatom. Jest tu więc miejsce dla obcokrajowców ze Wschodu, np. z Ukrainy, którzy chętnie przyjmą jakąkolwiek pracę i nie są zbyt wymagający. Oczywiście, istnieje też cała grupa cudzoziemców z wysokimi kwalifikacjami, a także fachowców, którzy konstruują u nas drogi, zajmują się architekturą itp. 
 
Co ciekawe, wciąż poszukiwani są przedstawiciele handlowi. Takich ofert możemy się spodziewać na potęgę w rozmaitych ogłoszeniach o pracę. To jednak zajęcie bardzo wymagające, mimo dość wysokich zarobków. Trzeba się jednak wykazać pewnymi umiejętnościami, a rekrutujący angażują tylko najlepszych. Poszukuje się także operatorów produkcji, księgowych, a nawet przedstawicieli zarządu, a więc menadżerów na stanowiska kierownicze.
 
Gdzie znajdą pracę cudzoziemcy?
 
Poza wymienionymi wyżej stanowiskami, obcokrajowcy chętnie poszukują pracy, gdzie mogą się pochwalić swoimi fachowymi umiejętnościami, jakie pozyskali we własnym kraju. Na takich pracowników liczą właśnie pracodawcy polscy. Mowa tu na przykład o elektrykach, hydraulikach, spawaczach, stolarzach czy mechanikach. Wielu Polaków z takimi kwalifikacjami wyemigrowało do krajów zachodnich, gdzie mogą zarobić nawet cztero lub pięciokrotnie więcej. Nic więc dziwnego, że pozostawiają to miejsce cudzoziemcom z Ukrainy, Mołdawii, Gruzji czy nawet Chin. 
 
Duże zapotrzebowanie na pracowników obserwuje się również w branży sprzedażowej. Pracodawcy szukają osób, które będą doskonale znały rynek obcych państw, z którymi prowadzą intensywne kontakty handlowe. Nawet wykwalifikowani pracownicy w Polsce nie będą tak dobrze znali specyfiki kraju lepiej niż osoba, która je zamieszkuje. 
 
Dlaczego obcokrajowcy pracują w Polsce?
 
Z danych wynika, że obcokrajowcy nie przyjeżdżają do Polski wyłącznie ze względu na zarobki, które i tak są niższe niż w Europie Zachodniej. Dla Chińczyków rynek jest bardziej i lepiej uregulowany, aniżeli w ich kraju. Nie ma tu tak wielu oszustów i nie trzeba się obawiać o nieuczciwość. Co ciekawe, nie obserwują także takiej rywalizacji między pracodawcami. Polacy nie wahają się również na zamianę pracy, jeśli tylko nadarzy się gdzieś lepsza i bardziej korzystna oferta, często związana z wyższymi zarobkami. Tego nie ma zaś w Chinach, gdzie pracownicy są dużo bardziej lojalni względem firmy, w jakiej pracują, gdzie częsta zmiana pracy kojarzy się z brakiem odpowiedzialności i niedojrzałością. Pracownicy z Francji podkreślają natomiast, że polski rynek pracy jest zdecydowanie bardziej elastyczny. Daje pracownikom możliwość rozwoju i nie trzyma się tak mocno warunku dotyczącego doświadczenia w branży. Z tego powodu, dużo łatwiej jest tu znaleźć pracę. Wielu obcokrajowców podkreśla, że w Polsce można dobrze zarobić, choć często przeszkodą jest brak znajomości języka polskiego. 
 
Rynek polski otwarty, a jednak nieprzystosowany
 
Okazuje się, że obcokrajowcy pracujący w Polsce narzekają na pewne trudności, które się przed nimi piętrzą, podczas nawiązywania współpracy. Zwykle główną przeszkodą jest brak umowy w języku angielskim. Hiszpanie czy Chińczycy sygnalizują ten sam problem, a więc konieczność podpisywania umowy, która jest sporządzona jedynie w języku polskim, choć mogłaby chociaż być przetłumaczona na angielski. Kolejnym kłopotem jest brak ofert o pracę w języku angielskim. Nawet, jeśli poszukuje się native speakera, to ogłoszenie o pracy zostaje zamieszczone tylko w języku polskim, co znacznie utrudnia możliwości jego odczytania przez osoby zainteresowanie. 
komentarze
Twój komentarz
Email
Imię